Artykuł sponsorowany
Montaż systemu split w mieszkaniu w bloku — kiedy wystarczą standardowe prace, a kiedy dochodzą formalności

Czy w mieszkaniu w bloku da się zainstalować system chłodzenia bez uciążliwej ingerencji w elewację i ściany nośne? Właściciele lokali w budynkach wielorodzinnych często odkładają taką decyzję w czasie. Obawiają się skomplikowanych prac budowlanych oraz wielomiesięcznych konfliktów z sąsiadami. Zazwyczaj wystarczy jednak odpowiednio przygotowany balkon i krótka trasa przewodów, aby skutecznie i bezpiecznie schłodzić wnętrze. Właściwe zaplanowanie inwestycji ułatwia sprawne wykonanie zadania bez niepotrzebnych nerwów.
Przeczytaj również: Dlaczego warto zainwestować w kanały wentylacyjne w Warszawie?
Różnice między systemami chłodzenia i zasady obliczania mocy
Wielu mieszkańców staje przed dylematem wyboru odpowiedniej technologii. Klasyczny system split chłodzi pojedyncze pomieszczenie za pomocą jednej jednostki zewnętrznej i jednej wewnętrznej. Taka konfiguracja w zupełności wystarcza do obniżenia temperatury w głównym pokoju dziennym lub nagrzewającej się sypialni. Układy multi-split obsługują z kolei nawet do pięciu parowników wpiętych w jeden duży agregat zewnętrzny. Rozwiązanie to sprawdza się świetnie w przestronnych mieszkaniach o wielu pomieszczeniach. Prowadzenie rozbudowanej instalacji w zamieszkałym już bloku generuje jednak spore trudności techniczne. Monterzy muszą przeciągnąć rury przez wiele ścian działowych i podwieszanych sufitów. Z tego powodu w standardowych mieszkaniach inwestorzy najczęściej decydują się na podstawowy wariant pojedynczy.
Przeczytaj również: Okna Gdańsk – jakie trendy dominują w projektowaniu nowoczesnych okien?
Kluczowym krokiem przed zakupem sprzętu pozostaje dokładne oszacowanie zapotrzebowania lokalu na chłód. Prawidłowy dobór urządzenia opiera się na analizie metrażu, poziomu nasłonecznienia oraz kubatury. Skuteczne chłodzenie wymaga przyjęcia przelicznika 100 watów mocy na każdy metr kwadratowy podłogi. Oznacza to, że typowy pokój o powierzchni 25 metrów kwadratowych potrzebuje agregatu o mocy 2,5 kilowata. Eksperci doliczają do tej bazy dodatkowe wartości w przypadku trudniejszych warunków termicznych. Okna wychodzące bezpośrednio na stronę południową lub zachodnią podnoszą to zapotrzebowanie o kolejne 20 do 30 procent. Z kolei podwyższony sufit w kamienicy dokłada do bilansu następne kilkanaście procent. Równie mocno na temperaturę rzutuje obecność dużego sprzętu. Działający przez cały dzień telewizor, komputer stacjonarny czy piekarnik w aneksie kuchennym wydzielają ogromne ilości ciepła. Instalator uwzględnia te urządzenia w wyliczeniach, aby sprzęt nie pracował nieustannie na maksymalnych obrotach.
Przeczytaj również: Farby – jakie certyfikaty potwierdzają ich jakość?
Wybór miejsca na agregat i zgody administracyjne
Lokalizacja jednostki zewnętrznej decyduje o skali prac budowlanych oraz potencjalnych niedogodnościach dla sąsiadów. Umieszczenie agregatu na posadzce własnego balkonu zwalnia najczęściej z wymogu zgłaszania inwestycji do zarządu budynku. Właściciele muszą jedynie bezwzględnie pilnować norm hałasu, które wynoszą maksymalnie 55 decybeli w dzień oraz 45 decybeli w nocy. Powieszenie sprzętu bezpośrednio na zewnętrznej elewacji bloku wymaga z kolei innej procedury. Praca kompresora tworzy wtedy wibracje, które niezwykle łatwo przenoszą się na ściany i balkony innych lokatorów. Dlatego instalatorzy najchętniej stawiają agregaty na specjalnych podkładkach amortyzujących ukrytych w obrębie balustrady balkonowej.
Samo łączenie obu elementów układu wymaga starannego zaplanowania trasy kabli i rurek. Przeprowadzenie instalacji freonowej wymusza wiercenie w ścianie zewnętrznej otworu o średnicy nawet 8 centymetrów. Miedziane rurki i przewody sterujące chowa się najczęściej w estetycznych korytkach instalacyjnych lub wykuwa dla nich bruzdy pod tynkiem. Pierwsza opcja oszczędza czas i eliminuje pył, natomiast druga gwarantuje gładką ścianę po zakończeniu remontu. Długość miedzianej trasy nie powinna przekraczać 20 metrów, aby kompresor pracował z pełną, fabryczną wydajnością. Woda kondensacyjna odpływa na zewnątrz grawitacyjnie, jeśli fachowcy zachowają spadek rury rzędu 1 do 2 procent. Kiedy układ architektoniczny wyklucza naturalny odpływ, wewnątrz urządzenia ląduje niewielka pompka skroplin.
Ingerencja w części wspólne budynku zawsze uruchamia machinę urzędową i dodatkowe wydatki. Spółdzielnie mieszkaniowe rzadko blokują całkowicie takie inicjatywy, ale żądają dostarczenia szczegółowego projektu architektonicznego. Pismo musi zawierać sposób mocowania elementów oraz dokładne parametry akustyczne z karty katalogowej. Przeciętny koszt całego przedsięwzięcia waha się aktualnie od 3000 do 6000 złotych za gotowy zestaw. Ostateczna cena zależy bardzo mocno od długości przewodów oraz stopnia skomplikowania prac wykończeniowych. Odpowiednio wyciszone klimatyzatory split Poznań oraz tutejsze wspólnoty mieszkaniowe dopuszczają do montażu na balkonach dość płynnie. Działająca w tym regionie od ponad trzydziestu lat firma Klimapoz pomaga klientom dobrać sprzęt spełniający rygorystyczne normy spółdzielni i przejść przez wszystkie wymogi.
Kiedy założenie systemu zajmuje najmniej czasu?
Prace instalacyjne w budownictwie wielorodzinnym przyjmują formę kilkugodzinnej wizyty lub skomplikowanego projektu. Instalacja przebiega najszybciej przy krótkiej trasie rur i ustawieniu agregatu w obrębie prywatnego balkonu. Zewnętrzne urządzenie nie rzuca się wtedy w oczy z ulicy, a jego cicha praca nie irytuje osób mieszkających za ścianą. Sytuacja komplikuje się drastycznie przy montażu na gładkiej elewacji wysokiego piętra bez łatwego dostępu z okna. Ekipa monterska musi wtedy zamówić podnośnik koszowy, wykuć długie bruzdy w tynku i poczekać na ostateczne urzędowe zezwolenia. Niezależnie od wybranego wariantu rzetelnie przygotowany projekt kończy się trwałym obniżeniem temperatury w letnich miesiącach. Inwestorzy zyskują pewność, że prawidłowo zamontowany układ posłuży im bezawaryjnie przez kilkanaście sezonów. Coroczne przeglądy ograniczają się wówczas wyłącznie do prostej wymiany filtrów i odgrzybiania jednostki wewnętrznej.



